Adrianna Palka & Green Cell - sport i pasja źródłem #FreshEnergy

Absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego, trener personalny, autorka metody treningowe Train My Way, e-booka sportowego, sportowa influncerka - ujmując krótko - dziewczyna rakieta. O kim mowa?

O Adzie Palce, która jakiś czas temu została ambasadorką marki Green Cell. 

Na rozmowę z Adą Palką spotykamy się w naszym krakowskim biurze. Już na wejściu trenerka zaraża wszystkich energią i pozytywnym nastawieniem. Mimo tego, że właśnie skończyła kilkugodzinną pracę ze swoimi klientami w ogóle nie widać po niej zmęczenia, tylko chęć do dalszej pracy i  działania. 

Kasia: Jaki jest Twój przepis na to żeby baterie w organizmie były cały czas naładowane? Prowadzisz bardzo aktywny tryb życia. Skąd masz tyle energii?

Ada: Może zabrzmi to banalnie i sztampowo, ale moją codzienną siłą napędową są: praca i pasja. Bardzo lubię ludzi oraz sport i mam to szczęście, że w mojej pracy jest możliwość połączenia tych dwóch składowych ze sobą. Mogę zarażać ludzi swoją największą pasją, jaką jest sport. A dzięki temu, że na moje treningi trafiają co chwilę nowe osoby to praca nigdy mi się nie nudzi. 

To ludzie i pasja wiążą i organizują mi życie. Tak naprawdę każdy dzień to dla mnie nowe wyzwanie. To jest najpiękniejsze i to daje mi ogromne pokłady siły. 

K: Pochodzisz z Cieszyna. Skąd zatem w Twoim życiu wziął się Kraków? 

A: Do Krakowa przyjechałam na studia na AWFie. Studia w Krakowie na AWFie to zdecydowanie najlepszy czas w moim życiu. Tu też zaczęłam w pełni swoją pracę jako instruktor. Dlatego na chwilę obecną to idealne miejsce do życia i pracy dla mnie. 

K: Czyli tak na prawdę sport stał się Twoją codziennością na studiach w Krakowie? 

A: A skąd! <śmiech> Sport towarzyszył mi całe życie. Moi dziadkowie i rodzice również są po AWFie i to oni pokazali mi, że aktywność fizyczna może być nie tylko koniecznością, ale przede wszystkim wspaniałym sposobem na życie. Od najmłodszych lat próbowałam różnych dyscyplin sportowych: od pływania, narciarstwa, tenisa i gier zespołowych, po bieganie, które z czasem stało się moją pasją.

K: A skąd fitness i treningi personalne? 

A: Tak jak Ci wcześniej mówiłam uwielbiam zarówno sport, jak i ludzi. Możliwość prowadzenia treningów personalnych jest takim naturalnym połączeniem tych dwóch pasji. Sport motywuje mnie do podejmowania nowych wyzwań i pomysłów.  Dzięki niemu mogę pomagać innym osiągać  zamierzone cele. Uwielbiam motywować innych do ćwiczeń, biegania i dokonywania zmian w swoim życiu. To cudownie widzieć uśmiech na twarzy podopiecznego, który osiąga swój cel. To daje taką iskierkę do dalszego działania. 

Fitness tak jak praca z ludźmi to niekończące się pole możliwości i rozwoju. 

Zbierając swoją wiedzę o człowieku i o sporcie stworzyłam autorską metodę treningową Train My Way ("3x3x30 - to krótki, intensywny wysiłek interwałowy – czyli 3 serie składające się z 3 ćwiczeń, z których każde trwa 30 sekund). 

Jak sama widzisz moja praca jest urozmaicona, nie ma w niej monotonii, która wpływa często destrukcyjnie na wiele osób i prowadzi do rutyny.

K: No dobrze to powiedz mi jak wygląda Twój typowy dzień pracy? 

A: Zazwyczaj budzik mam nastawiony na 6.00 rano. Godzinę później wychodzę z domu i prowadzę pierwsze treningi, często na sali, ale zdarzają się również treningi biegowe w terenie. W ciągu dnia prowadzę około 7 treningów. Moja praca to też różne projekty, które wiążą się ze spotkaniami. Zdecydowaną część dnia spędzam raczej poza domem. 

Każdego dnia staram się też znaleźć czas na rozwój osobisty. W zawodzie trenera personalnego nie da się inaczej. Bo oprócz tego, że trener personalny powinien mieć odpowiednie wykształcenie z anatomii, fizjologii oraz funkcjonowania ludzkiego ciała, musi stale się rozwijać, być na bieżąco z metodami, trendami sportowymi tak żeby moi podopieczni mogli osiągać jak najlepsze wyniki. Dodatkowo prowadzę również bloga, kanał na Instagramie, właśnie zakończyłam pracę nad moim drugim e-bookiem, który lada moment pojawi się na rynku. 

K: Jak przygotować się na taki dzień? Wychodzisz z domu, pakujesz torbę/ torebkę…I co zabierasz ze sobą na pewno? 

A: Zawsze mam przy sobie bidon z wodą, pomadkę ochronną i….notes z długopisem, bo choć korzystam z kalendarza online, to jednak lubię mieć też wszystko zapisane ręcznie. Nie wychodzę też bez telefonu. Jednak to z niego najczęściej korzystam - dzwonię, umawiam się na spotkania, piszę maile. Dodatkowo zabieram ze sobą power bank. To taki niepozorny gadżet, a jak ważny to wie chyba każdy komu w trakcie dnia padł telefon. 

K: Telefon, power bank… Z jakich gadżetów elektronicznych jeszcze korzystasz?

A: Jako sportowiec nie wyobrażam sobie pracy bez smartwatcha, gdyż bardzo pomaga mi w organizowaniu i optymalizowaniu treningów. Oprócz tego na co dzień korzystam też z laptopa i słuchawek bezprzewodowych. Zdarza mi się również korzystać z kamerki sportowej. 

K: Technologia w Twoim życiu to konieczność czy tylko dodatek, bez którego mogłabyś się obejść? 

A: Lubię otaczać się profesjonalnym sprzętem, jest on niezbędny w mojej pracy. Ale muszę przyznać, że jestem też gadżeciarą, śledzę nowinki technologiczne i chętnie testuję nowości na rynku. Jeśli dodatkowo urządzenia są zrobione w ładny i designerski sposób to na pewno wzbudzają moje zainteresowanie. 

K: A jest jakiś gadżet, którego wcześniej nie znałaś, a który po spotkaniu z naszą marką stał się dla Ciebie takim nieodłącznym elementem w funkcjonowaniu?

A: Przyznam szczerze, że dopiero gdy trafiłam na waszą ładowarkę bezprzewodową Green Cell GC AirJuice 15W z funkcją szybkiego ładowania, zobaczyłam jakie to cenne i niezawodne urządzenie, które towarzyszy mi na co dzień.

K: Twoim zdaniem technologia ułatwia życie?  

A: Zdecydowanie ułatwia. Nie wyobrażam sobie życia bez elektroniki. To właśnie dzięki niej możemy być bardziej mobilni. Bez elektroniki nie moglibyśmy być w stałym kontakcie z osobami, które są daleko. Oczywiście tak jak chyba w każdym aspekcie życia tak i w korzystaniu z technologii musimy zachować zdrowy rozsądek żeby nie przesadzić. 

K: A jakie są życiowe wartości, którymi się kierujesz? 

A: Uwielbiam zarażać innych aktywnością fizyczną, motywować do działania i przekonywać do zdrowego stylu życia. Ludzie, którzy żyją aktywnie mają w sobie dużo więcej odwagi do dążenia do przodu. Nie boją się podejmować ryzyka i wyzwań, realizują się oraz spełniają marzenia. Sport uczy i wychowuje. Dzięki treningom nauczyłam się dobrego planowania, łatwości w nawiązywaniu kontaktów i odporności na porażki. Właśnie to staram się przekazać moim podopiecznym.

K: Czego sobie życzysz na najbliższy czas?

A: Życzę sobie przede wszystkim zdrowia i jeszcze większej energii do realizacji kolejnych celów i planów. Pragnę dalej zdobywać świat, mieć i spełniać marzenia i wierzyć to, że dzięki temu co robię będę mogła komuś pomóc. 

K: W takim razie ja też Ci tego życzę i trzymam kciuki, aby wszystko się udało. Dzięki za rozmowę. 

A: Dziękuję. 

Jednym z celów marki Green Cell jest wspieranie osób, które w swoim codziennym życiu kierują się odwagą i pasją. Razem z Adą chcemy dzielić się ze światem świeżą energią i ukazać, jak elektronika ułatwia nasze życie. Na co dzień Ada jest obecna na sali fitness, gdzie dba o kondycję i zdrowie fizyczne swoich podopiecznych.
Zegarek sportowy, słuchawki bezprzewodowe czy też smartfon - to tylko niektóre urządzenia, które jej towarzyszą w codziennej pracy. Produkty Green Cell sprawiają, że może pozostać na maksymalnych obrotach i efektywnie wykorzystać swój sprzęt w każdej sytuacji.
Obserwujcie nas uważnie, bo przed nami jeszcze wiele ciekawych projektów. Jesteśmy przekonani, że z naszymi produktami i Adą, ani Tobie ani Twoim urządzeniom nigdy nie zabraknie #FreshEnergy!

#FreshEnergy #GreenCell #AdaPalka